Depenalizacja marihuany pod znakiem zapytania

Depenalizacja marihuany w Polsce pod znakiem zapytania

Krytyczna opinia sejmowych ekspertów może zatrzymać projekt

Prace nad projektem depenalizacji marihuany w Polsce nabrały w ostatnich miesiącach dużego rozgłosu. Po złożeniu projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wielu zwolenników zmian liczyło na szybkie rozpoczęcie prac parlamentarnych. Tymczasem kolejnym etapem procedury stała się analiza przygotowana przez Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji (BEiOSR) Kancelarii Sejmu, której wnioski są dla projektu wyjątkowo krytyczne.

Czy oznacza to koniec planów dotyczących depenalizacji? Jeszcze nie. Jednak opinia ekspertów pokazuje, że proponowane przepisy mogą wymagać bardzo poważnych zmian, zanim w ogóle trafią pod obrady Sejmu.

Czego dotyczy projekt?

Projekt złożony przez Klub Parlamentarny Centrum zakłada dwie najważniejsze zmiany:

  • depenalizację posiadania do 15 gramów marihuany przeznaczonej na własny użytek,
  • możliwość uprawy jednej rośliny konopi na własne potrzeby.

Jednocześnie projekt nie przewiduje legalizacji sprzedaży, produkcji na większą skalę ani handlu marihuaną. Nadal pozostawałyby one czynami zabronionymi.

Sejmowi eksperci wskazują liczne problemy

Największe zastrzeżenia dotyczą nie tyle samej idei depenalizacji, ile sposobu przygotowania projektu.

Według opinii BEiOSR projekt nie został odpowiednio powiązany z obowiązującymi przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Eksperci zwracają uwagę, że proponowane rozwiązania mogą prowadzić do licznych problemów interpretacyjnych oraz niespójności w stosowaniu prawa.

Jednym z przykładów jest relacja pomiędzy możliwością uprawy jednej rośliny a limitem 15 gramów suszu. W praktyce plon z jednej rośliny może przekroczyć proponowany limit, a projekt nie odpowiada jednoznacznie na pytanie, jaki status prawny miałby taki nadmiar.

Kolejną kwestią jest brak zmian w art. 62a ustawy, który obecnie pozwala prokuratorowi umorzyć postępowanie dotyczące niewielkich ilości środków odurzających. Zdaniem ekspertów pozostawienie tego przepisu w dotychczasowym brzmieniu mogłoby prowadzić do niejasności w stosowaniu nowych regulacji.

Skąd wziął się limit 15 gramów?

To właśnie ten element projektu został szczególnie mocno skrytykowany.

BEiOSR wskazuje, że autorzy projektu nie przedstawili przekonujących danych uzasadniających wybór akurat takiego limitu. W opinii podkreślono, że sama masa posiadanej substancji nie zawsze pozwala odróżnić posiadanie na własny użytek od sytuacji związanych z dalszym udostępnianiem lub obrotem.

Eksperci oczekują znacznie szerszego uzasadnienia opartego na analizach empirycznych oraz doświadczeniach praktyki stosowania prawa.

Zaskakujący wniosek dotyczący konsultacji społecznych

Jednym z ciekawszych fragmentów opinii jest ocena konsultacji społecznych przeprowadzonych przez Sejm.

W konsultacjach udział wzięło ponad 22 tysiące osób, co było jednym z najwyższych wyników w historii tego rodzaju konsultacji dotyczących projektów ustaw.

Co istotne, sami eksperci przyznali, że zdecydowana większość zgłoszonych opinii popierała depenalizację niewielkich ilości marihuany oraz możliwość ograniczonej uprawy na własny użytek. Jednocześnie zaznaczyli, że wyniki konsultacji mają charakter sygnalny i nie mogą być traktowane jako reprezentatywne dla całego społeczeństwa.

Argumenty dotyczące zdrowia publicznego

Znaczną część opinii poświęcono zagadnieniom zdrowotnym.

Eksperci podkreślają, że państwo ma konstytucyjny obowiązek ochrony zdrowia publicznego, a liberalizacja przepisów dotyczących substancji psychoaktywnych powinna być poprzedzona dokładną analizą skutków społecznych.

W opinii wskazano również, że projekt nie przewiduje jednoczesnego wprowadzenia rozwiązań dotyczących edukacji, profilaktyki oraz monitorowania ewentualnych skutków zmian prawa.

Jednocześnie zwrócono uwagę, że w Polsce funkcjonuje już legalny system dostępu do marihuany medycznej wydawanej na receptę, co również zostało uwzględnione podczas oceny projektu.

Czy to oznacza koniec projektu?

Nie.

W przestrzeni medialnej pojawiły się nagłówki sugerujące, że „depenalizacji marihuany nie będzie”. Warto jednak pamiętać, że opinia BEiOSR nie jest decyzją Sejmu.

Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji pełni funkcję doradczą. Przygotowuje analizy prawne i merytoryczne dla posłów, jednak ostateczne decyzje należą do parlamentu.

Obecnie projekt nadal znajduje się na etapie prac legislacyjnych. Nie odbyło się jeszcze pierwsze czytanie zakończone głosowaniem, a obowiązujące przepisy pozostają bez zmian.

Co może wydarzyć się dalej?

Przed projektem możliwych jest kilka scenariuszy.

Najbardziej prawdopodobne wydają się:

  • skierowanie projektu do dalszych prac w komisjach wraz z koniecznością przygotowania licznych poprawek,
  • opracowanie nowej wersji projektu uwzględniającej uwagi ekspertów,
  • odrzucenie projektu na jednym z kolejnych etapów procedury legislacyjnej.

Na obecnym etapie trudno jednoznacznie przewidzieć, który z tych wariantów zostanie zrealizowany.

Podsumowanie

Opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji jest jedną z najbardziej krytycznych analiz przygotowanych dla projektu depenalizacji marihuany. Eksperci wskazują przede wszystkim na niedopracowanie przepisów, brak odpowiedniego uzasadnienia dla proponowanych limitów oraz ryzyko niespójności z obowiązującym systemem prawnym.

Nie oznacza to jednak automatycznie końca prac nad depenalizacją. Ostateczna decyzja będzie należała do Sejmu, a projekt może jeszcze zostać znacząco zmieniony podczas dalszego procesu legislacyjnego. Do czasu zakończenia tych prac obowiązujące przepisy pozostają bez zmian, a posiadanie marihuany nadal podlega odpowiedzialności karnej zgodnie z obowiązującą ustawą.

Źródła:

  1. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. Kancelaria Sejmu RP – Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji (BEiOSR).
  3. Sejm RP – konsultacje publiczne projektu ustawy.
  4. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.
  5. Internetowy System Aktów Prawnych (ISAP).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *